Pon de replay!

Temat: monitoring wcisnietych klawiszy


On Sat, 28 Jun 2003, Marek Gutkowski wrote:
Ale assembler to nie jest zabawa dla małych dzieci, między układaniem
puzzli a igraszkami w piaskownicy!


Myślę, że właśnie jest. Małe dziecko ma chłonny umysł, a assembler może
bardzo dobrze wykształcić logiczne myślenie.


Programowanie w assemblerze wymaga przyzwoitej, inżynierskiej wiedzy
o sposobie działania procesora, pamięci i kilku innych rzeczy,


Co jest w gruncie rzeczy bardzo logiczne, więc do przyswojenia nawet
przez dziesięciolatka.


a nie myślenia o foo, barach i bazach w kontekście Marsjan.


Ja w swoim krótkim życiu nauczyłem się już, że należy patrzeć głównie na
skutki. Książka jakby nie było nauczyła mnie podstaw asma, potrzebnych
do dalszej nauki, w wieku 10 lat. Była bardzo przyjemna w czytaniu,
a ja już tak mam, że zawsze podchodziłem do życia na luzie.


Nie trawię książek w stylu "Gra równań różniczkowych
z misiem Paddingtonem".


Ja z kolei nie trawię typowych naukowych publikacji, które potrafią
zanudzić. A nauka liczenia marsjańskiego była naprawdę świetnym
wstępem do systemów liczbowych.


Źródło: topranking.pl/1004/monitoring,wcisnietych,klawiszy.php


Temat: Co czytać sześciolatce???
Ja mam co prawda dzieci w ciut innym wieku, ale Michalinka jest akurat pośrodku
nich, więc chyba może być?
Czytamy Czarnoksiężnika Oza, Puchatka (oryginalnego, nie jego mutacje),
Karolcię M. Kruger, Rodzinę Pożyczalskich, Misia Paddingtona, Dzieci z
Bullerbyn, Pippi i inne tej samej autorki. Zaczęliśmy Mikołajka, ale dzieciaki
jeszcze nie łapią klimatów;-). W kolejce czeka Tajemniczy Ogród, Mała
Księżniczka, książki E. Nesbit. Część moja siedmiolatka czyta sama, bo wyrósł z
niej potężny mól książkowy, część czytam głośno jej i synowi razem. A
przyszłościowo przejrzałam różne wątki i wypisałam sobie popularną
ostatnio "Julka i Julkę", "Abecelki" Stękowskiej-Zaręby, "Wierzbową 13"
Wawiłow/Usenko, "Wiatr z księżyca" Linklatera i parę innych. Obym znalazła w
bibliotece:-)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,20293642,20293642,Co_czytac_szesciolatce_.html


Temat: Lepiej późno niż wcale?
Obrona PRLu !? ?!
tylko w tym kawałku.
Muminki, Alicja i Narnia były. Osobiście posiadam właśnie PRLowskie wydania. I
jeszcze pamiętam, że zanim zakupiono mi Muminki w twardej oprawie czytałam, czy
raczej mi czytano, wcześniejsze wydanie (chyba ociupinkę większego formatu i
tylko dwa, czy trzy pierwsze tomy), które przynosiła mi babcia z biblioteki.
Będąc dziecięciem specjalizowałam się w rysowaniu Muminków oraz Kłapouchego w
pamiętnikach koleżanek.
Alicja była w tłumaczeniu Marianowicza (?) i później Słomczyńskiego (razem
z "Drugą stroną lustra").
W PRLu wychodziły także Mary Poppins (najpierw jako Agnieszka z rysunkami Marii
Orłowskiej Gabryś - jestem szczęśliwą posiadaczką pierwszego tomu), książki
Edith Nesbith i nawet "Miś zwany Paddington".
Inną sprawą było to, że niezmiernie trudno było je wtedy dostać, a jeśli ktoś
nie posiadał oczytanych rodziców i babci bibliotekarki, albo po prostu nie
trafił na nie, to mógł zyć w przekonaniu, że takich książek w ogóle nie ma.
Ja miałam szczęście. :)
Pozdrawiam


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,151,33870265,33870265,Lepiej_pozno_niz_wcale_.html


Temat: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latków
Pozwole sobie wtrącic sie do dyskusji
Dzis w dobie komputerów ciezko dziecko namówic do ksiazki
Mój syn o chwała Panu-:)naprawde czyta i to chetnie
Dlatego DROGIE PANIE_:)
Namawiam Was na ksiazeczki Michael Bond
.........."PADDINGTON"........
Pokazało sie wiele historii o tym misiu
i musze powiedziec ze fajnych
opowiadaja o codziennych rzeczach sprawach

U mnie w kazdej bibliotece ozna wypozyczyc i obecnie mam w domku
PADDINGTON daje sobie rade

Naprawde polecam-:))
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,34431880,34431880,Szukam_inspirujacych_opowiadan_dla_10_12_latkow.html


Temat: Cos dla 6-latka...
Cos dla 6-latka...
Witajcie,

No wlasnie, bo powoli koncza mi sie juz pomysly lektur i bylabym wdzieczna za podpowiedz lektur dla chlopca niespelna szescioletniego.

Mamy juz za soba okresy:
- misiouszatkowy,
- astridlindgrenowy,
- panakuleczkowy,
- detektywowopozytywkowy.

Teraz szczesliwie tkwimy w okresie mikolajkowym :-) Ale co jeszcze, co jeszcze? Przeczytalismy dwie czesci Karolci (podobala sie), probowalam go zachecic do Misia Paddingtona (tak sobie), wszelkie basnie, bajki i inne ksiazki o ksiezniczkach, smokach, czarach nie bardzo wchodza. No, chyba ze te czary podane sa w minimalnej ilosci, jako dodatek do akcji wspolczesnej (np. Karolcia). Renata Piatkowska i jej "Opowiadania dla przedszkolakow" i druga czesc podobaly sie BARDZO. "Akademia Pana Kleksa" tez zostala przyjeta z uznaniem.

Aktualnie czytam mu "I ty zostaniesz Indianinem" Woroszylskiego. Mam jeszcze w koszyku w Merlinie "Koszmarnego Karolka", bo sluchowisko sie tez spodobalo.

Co jeszcze mozna podsunac chlopcu w tym wieku? Podzielcie sie radami, dziekuje.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,99561619,99561619,Cos_dla_6_latka_.html


Temat: Paddington dla najmłodszych
Paddington dla najmłodszych - i nie tylko...
Miś Paddington rules!

Teraz właśnie jesteśmy w trakcie czytania (= połykania) pierwszego tomu, a następne czekają.
Może to jest i lektura dla najmłodszych, ale ten słynny angielski humor jest w pełni doceniany przez troszkę starsze dzieci (8-latka tarza się ze śmiechu, 10-latka uśmiecha porozumiewawczo półgębkiem).

Uściski dla wszystkich fanów Paddingtona!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,91240642,91240642,Paddington_dla_najmlodszych.html


Temat: Konflikt interesów... ratunku!
Na Allegro bywają "Burzliwe dzieje pirata Rabarbara" W.Witkowskiego, wieki temu
to czytałam i wydawało mi się podobne w pewnym sensie do rozbójnika Rumcajsa,
może młodszej córce się spodoba?
A może Miś Paddington podpasowałby obojgu? To miś w świecie ludzi.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,68317405,68317405,Konflikt_interesow_ratunku_.html


Temat: Czytanie pod choinką
Pod choinką moja 5-latka znalazła dużą Cecylkę Knedelek - nie
znalazła ona niestety uznania w oczach młodej, co trochę zmartwiło
ciocię, która owo tomiszcze ofiarowała, ale może to kwestia czasu.
Natomiast od Wigilii czytamy co wieczór, na przemian wszystkie
części o Charlim i Loli i 3-tomowe wydanie O Misiu Paddingtonie -
bardzo miła niespodzianka od drugiej cioci.
Główny wysyp książkowy był jednak na Mikołajki.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,88993997,88993997,Czytanie_pod_choinka.html


Temat: Miś Paddington?
Miś Paddington?
Oglądałam wczoraj książeczki o misiu Paddingtonie- fragmenty czyta się
sympatycznie, ale chciałabym poznać opinie eRodziców, którzy te książki mają.
Czy nadają się do czytania dla dwulatki i czy nie są zbyt brytyjskie w
klimacie (a tym samym niezrozumiałe), jak myślicie?
Pozdrawiam
Iwona

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,10600231,10600231,Mis_Paddington_.html


Temat: Lektury naszych dzieci.......
Właśnie miałam się chwalić - Kuba czyta już od lat ale dotąd używał tej
umiejętności bardzo praktycznie, do zdobywania informacji typu nazwy ulic,
instrukcje do gier itp. a wczoraj przed snem zażyczył sobie książkę i czytał z
pół godziny sam, teraz obudził się i znowu czyta! Tak normalnie, po cichu, dla
przyjemności :)
Kuba czyta - przygody Franklina.
my czytamy Kubie - Puchatka, misia Paddingtona, Piotrusia Pana, komiksy z
Garfieldem, Muminki itp.
ja też czytałam sobie sama od wczesnego przedszkola.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34708,32883624,32883624,Lektury_naszych_dzieci_.html


Temat: ksiazki dla dzieci
Młody lubi "Bajki o smokach i rycerzach", "Moja mama
czarodziejka", "Plastusiowy pamiętnik", wiersze Brzechwy i Tuwima. Ostatnio na
topie jest "Miś Paddington", niestety z biblioteki... A ja z prawdziwą
przyjemnością czytam mu "Kubusia Puchatka" (nie czytałam tego nigdy wczesniej!)

kilka mies. temu przerabialismy po kilka razy dziennie "Lokomotywę", "Pan kotek
był chory" i "Okulary", w rezultacie zna to juz na pamięć.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20500,16944587,16944587,ksiazki_dla_dzieci.html


Temat: KULTOWE KSIĄŻKI Z DZIECIŃCTWA PRL
Były ich dziesiątki, dostawałam je przy każdej okazji, niektóre czytałam po
kilka razy, największym hitem były dla mnie Dzieci z Bullerbyn własnoręcznie
pokolorowane mazakami przywiezionymi przez mamę z NRD, istne dzieło sztuki,
Karlsson z dachu, Fizia Pończoszanka, Miś zwany Paddington, Miś Uszatek i
Zaczarowane kółko Misia Uszatka, Plastusiowy pamiętnik, Baśnie Andersena,
Doktor Dolittle i jego zwierzęta, Przygody Baltazara Gąbki, nie pamiętam tytułu
zbioru tych baśni, ale pamiętam, że była to gigantycznie gruba książka,a w niej
baśń o niebieskiej róży, czyli Piękna i Bestia, Przygody Sindbada Żeglarza,
Karolcia, Czterej Pancerni i pies, Jacek,Wacek i Pankracek, Oto jest Kasia, Dom
pod kasztanami, nie znosiłam i nigdy do końca nie przeczytałam Pinokia i jego
wersji rosyjskiej Buratina, uwielbiałam baśnie rosyjskie, poza tym podobały mi
się wszystkie lektury, te z klas I-IV między innymi Rogaś z Doliny Roztoki i U
złotego zródła, Akademia Pana Kleksa.... i dużo, dużo innych, m.in. te już
wpisane na listę, aaa jeszcze o Emilu detektywie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16256,23293212,23293212,KULTOWE_KSIAZKI_Z_DZIECINCTWA_PRL.html


Temat: Co czytacie?
Czasem wstyd mi sie przyznać co czytam, jak poczytam co czytają inni...:-)))
Ale niech będzie...Isabel Allende "Ewa Luna", "Poczwarkę" Terakowskiej (dawno),
Kowalewskiej "Tego lata w Zawrociu" i "Górę śpiących węży", "Tańczącą z
wilkami" C.P.Estes, przygody misia Paddingtona a do tego biografie: Lempickiej,
Peggy Guggenheim, Menuhina, Feynmana, wspomnienia Moniki Żeromskiej, "Obrazy
Włoch" Muratowa, "Historię piękna" Umberto Eco....po raz kolejny Hawkinga
i "Kto odziedziczył gabinet Einsteina", no jednym słowem groch z kapustą...i
jeszcze "Smażone zielone pomidory" i "Dolores Claiborne"
A wszystko po polsku....
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34172,40129453,40129453,Co_czytacie_.html


Temat: Kopciuszek szkodliwa dla zdrowia!?
Kopciuszek szkodliwa dla zdrowia!?
Uwaga!
Zbyt czeste czytanie bajki o Kopciuszku twojej corce moze zniszczyc jej
zdrowie emocjonalne i zaszkodzic w przyszlych relacjach z mezczyznami.
(Sobotni The Guardian)
To najnowszy wniosek naukowcow, ktory bedzie zaprezentowany na
miedzynarodowym kongresie psychoterapeutow w Gothenburgu.
Autorzy sugeruja iz jest zwiazek pomiedzy bajkami czytanymi dziewczynkom w
dziecinstwie a ich pozniejsza sklonnoscia do toksycznych zwiazkow.
Badania wykazuja, ze kobiety utozsamiajace sie w dziecinstwie z Kopciuszkiem
lub ksiezniczka czekajaca w wiezy na ksiecia sa bardziej sklonne do
poddawaniu sie przemocy ze strony partnera. Kobiety te wierza, ze ich milosc,
cierpliwosc i wspolczucie jest w stanie go zmienic.
Autorzy raportu radza wiec rodzicom aby czytac dzieciom bajki z bardziej
zroznicowanymi bohaterami. Na przyklad Pocahontas albo Mis Paddington.
Starszym dziewczynkom polecaja Sabrine, Nastoletnia Czarownice.

No dziewczyny, co Wy na to? Precz z Kopciuszkiem czy precz z naukowcami?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16726,23215643,23215643,Kopciuszek_szkodliwa_dla_zdrowia_.html


Temat: wygrałam breloczek
Mój mały ogląda namiętnie Maskę i każe sobie czytać Misia
Paddingtona. Za to córa już zaczęła pisywać piosenki o miłości, a ma
dopiero 8. Oj, zbliża się ta okropna nastoletniość wielkimi krokami.
Już jeden Bartek stale mi do chałupy przyłazi. Wkrótce będę musiał
usiąść na ganeczku ze strzelbą, by przeganiać natrętnych adoratorów,
a żona będzie naboje podawać. Jak w teksaskim filmie ;-)


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,69731,106744097,106744097,wygralam_breloczek.html


Temat: Do czytania dla dzieci - niekoniecznie katolickich
o rany... chyba zartujesz
ja czytam moich dzieciom setki ksiazek i jakos nie zasypuja one nas teologia :>
muminki, mis paddington, pippi langstrum (i inne ksiazki astrid..), mery poppins...
99% bajek (od czerwonego kapturka począwszy) ;) nie am odniesien do zadnej
religii... no chyba ze ja jestem jakas niekumata

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,234,93263827,93263827,Do_czytania_dla_dzieci_niekoniecznie_katolickich.html


Temat: Poszukuję krótkich opowiadań dla czterolatki:-)
To lepiej odeślę Cię na forum o książkach dla dzieci, bo Wy chyba
jesteście bardziej zaawansowane w czytaniu od nas .
Ze swojej strony mogę polecić wspomnianego Pluka, serię przygód o
Detektywie Pozytywce i serię o Kubie i Bubie (krótkie opowiadanka,
ale zabawne).
Teraz czytamy kolejny tom przygód Misia Paddingtona. Kuszą mnie
książki Cornelii Funke, bo Jej "Kiedy Święty Mikołaj spadł z nieba"
zachwyciło cała naszą rodzinę, dlatego myślę, że te też nam się
spodobają
merlin.pl/Dwie-male-czarownice_Cornelia-Funke/browse/product/1,510623.html#fullinfo
merlin.pl/Smoczy-jezdziec_Cornelia-Funke/browse/product/1,437230.html
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,583,91564874,91564874,Poszukuje_krotkich_opowiadan_dla_czterolatki_.html


Temat: przygody MIsia Paddingtona
Książeczki z przygodami misia Paddingtona są w dwóch wersjach. Dla
młodszych (do ter pory wyszły tylko trzy książki):
merlin.pl/Paddington-Historia-pewnego-niedzwiadka-z-Peru_Michael-Bond/browse/product/1,645235.html

merlin.pl/Paddington-w-ogrodzie_Michael-Bond/browse/product/1,671394.html

merlin.pl/Paddington-i-swiateczna-niespodzianka_Michael-Bond/browse/product/1,703854.html

Są duże, mają kolorowe rysunki i mniej tekstu niż te dla starszych
(małe książki z czarno-białymi rysunkami) np.:

merlin.pl/Paddington-za-granica_Michael-Bond/browse/product/1,649233.html

Teraz jeszcze pojawiło się takie wydanie luksusowe pierwszej części
tych poważniejszych "Miś zwany Paddington".

Ja, te duże książeczki, czytam z synkiem, który nie ma jeszcze
trzech lat. Te poważniejsze są dla niego za trudne, po to często
opowiadania z takim "drugim dnem"... Sama je czytałam...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,583,103654376,103654376,przygody_MIsia_Paddingtona.html